piątek, 5 czerwca 2015

065. Drogie maleństwo



Tytuł: Drogie maleństwo
Tytuł oryginału: Dear Thing
Autor: Julie Cohen
Tłumacz: Grażyna Smosna
Ilość: 480 stron
Wydawnictwo: Filia




Matka to ktoś, kto podetrze Ci pupę w niemowlęctwie. To ktoś, kto pomoże Ci postawić pierwsze kroki, nauczy czytać, pisać i liczyć. To ktoś, kto pokaże Ci, jak odróżnić dobro od zła. To ktoś, kto zna Cię najlepiej, kto wycierał Ci nos chusteczką, gdy byłeś mały lub kto przemywał Ci ranę, gdy spadłeś z roweru. To ktoś, kto Cię wychował. To ktoś, kto oddałby za Ciebie życie. Ale czy to koniecznie musi być ktoś, kto Cię urodził?

Drogie maleństwo autorstwa Julie Cohen to opowieść o młodym małżeństwie, Claire i Benie, którzy nie mogą mieć dzieci. Próbowali już wszystkiego - ostatnią nadzieją jest od wielu lat zakochana  w Benie ich przyjaciółka, Romily, która podejmuje się niemożliwego zadania: urodzenia im dziecka. Dziewięć miesięcy na gromadzące się wątpliwości, zwątpienie i pojawienie się instynktu macierzyńskiego. Jeden mężczyzna, jedno dziecko i dwie kobiety. Czy to może skończyć się dobrze?

Miłość nie jest rozwiązaniem, lecz problemem.

Nie zastanawiałam się wcześniej nad tym, co mogę znaleźć w tej książce i dzięki temu byłam bardzo mile zaskoczona. Największą moją uwagę zwrócili bohaterowie - od poukładanej, spokojnej Claire, przez uroczą Posie (jedna z najmilszych dziecięcych bohaterów, jakich spotkałam kiedykolwiek w książkach!), zabieganą i roztargnioną Romily, po ideał męża - Bena. Bardzo spodobało mi się wyraźne zarysowanie każdej z postaci i zestawienie ze sobą kontrastów - kobiety, która pragnie za wszelką cenę dziecka i kobiety, która przez przypadek zaszła w ciążę i dzieci już mieć nie chce. 

Podczas lektury pojawia się wiele pytań, na które czytelnik sam musi sobie odpowiedzieć. Jak daleko może się posunąć kobieta, żeby mieć dziecko? Czy będąc tzw. "inkubatorem", zastępczą matką do rodzenia, jest się w stanie wyłączyć emocje i być obojętnym w stosunku do osoby, która rośnie w Tobie? Czy sztuczne zapłodnienie jest moralne? Etyczne? Tematy, które wciąż są świeże i kontrowersyjne, autorka traktuje w sposób jawny i stawia bohaterów przed jednym z najtrudniejszych wyborów, czytelnik natomiast może wczuć się w ich losy i zastanowić się, co on by zrobił na miejscu Claire, Bena i Romily.

Rodzisz dzieci po to, by pewnego dnia mogły cię zostawić samą - pomyślała Romily - i ułożyć sobie własne życie. To naturalne. Ból z tego powodu też jest naturalny.

Akcja niesamowicie mnie wciągnęła. Budujące się napięcie pomiędzy bohaterami i coraz większe wątpliwości Romily sprawiały, że nie chciałam oderwać się od tej książki - już wtedy pragnęłam dowiedzieć się, co dalej. Jak ich losy mogą się potoczyć? Czy można uszczęśliwić wszystkich, nie krzywdząc przy tym nikogo? Lekkie i płynne pióro Julie Cohen oraz realistyczne opisy pozwalały mi na przeniknięcie do świata bohaterów i przeżywanie ich wyborów wraz z nimi. A okładka to jedynie wisienka na pysznym, wielowarstwowym torcie całej historii.

Drogie maleństwo to przede wszystkim powieść obyczajowa, dlatego jestem pewna, że wielbiciele tego gatunku pokochają ją od pierwszej strony. Książka pani Cohen jest również dla osób, które lubią zatrzymać się podczas czytania i przemyśleć sprawy, które może nie dotyczą bezpośrednio ich samych, ale które mogą dziać się za następnym rogiem, ulicą czy w sąsiednim mieście i kraju. Polecam ją wszystkim tym, którzy chcą zanurzyć się w dobrej literaturze, odpocząć od swoich problemów i poznać kilka naprawdę interesujących postaci.

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Czytam Opasłe Tomiska

10 komentarzy:

  1. Skoro ,,Drogie maleństwo" to powieść obyczajowa, a na dodatek występuje tu milutka Posie to muszę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz koniecznie! A Posie to jeden z największych plusów tej książki, jest niesamowicie urocza :D

      Usuń
  2. Lubię takie książki, które wywołują różnorodne refleksje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie ta na pewno Ci się spodoba :)

      Usuń
  3. Ostatnio czytałam książkę o podobnej tematyce, ale całkiem inną :) po tą sięgnę z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W ogromną przyjemnością przeczytam,bo nie przypominam sobie,bym czytała książkę o podobnej tematyce ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę polecam, tym bardziej jeśli jest to pierwsza książka z tego rodzaju, którą będziesz czytać :)

      Usuń
  5. To musi być przepiękna opowieść.... Aż mam ochotę ją przeczytać. Najlepiej już. Teraz :)

    http://recenzjeami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń