Czy ktoś wie, jaki mamy dziś dzień?
.
.
.
.
27 kwietnia! A to oznacza tylko jedno...
Urodziny bloga!
Te 12 miesięcy minęły niesamowicie szybko, sama jestem w szoku, że udało mi się być na tyle konsekwentną i prowadzić dla Was tę stronkę tyle czasu. Zapewne podejrzewacie (i słusznie), że mam bardzo słomiany zapał - tym bardziej jestem z siebie dumna i szczęśliwa!
Co mogę zrobić, jeśli nie podziękować Wam wszystkim za bycie ze mną, tworzenie tego małego miejsca w światku blogosfery, komentowania, obserwowania i dzielenia się radością pozyskaną z książek? Jesteście najwspanialsi na świecie, wszyscy razem i każdy z osobna! Czuję, że wyczerpię limit wykrzykników, ale hej, kogo to obchodzi? Dzisiaj świętujemy razem, bo sam fakt, że jeszcze nie zniknęłam w morzu innych recenzentów zawdzięczam Wam i Waszej aktywności na blogu. Jeszcze raz: dziękuję!
- z okazji rocznicy miał pojawić się szablon, ale niestety będziecie musieli poczekać do jutra - wtedy, mam taką nadzieję, gotowa grafika już ukaże się na blogu.
- za kilka dni, do tygodnia, postaram się zorganizować konkurs rocznicowy. Do wygrania będą na pewno dwie książki (chociaż wciąż nie wiem jakie), więc bądźcie cierpliwi!
- w pewną piękną majową sobotę wybieram się do Warszawy - tak, tak, dobrze myślicie, mówię o Targach! To już pewne, bilety na pociąg kupione, kartka uprawniająca do wstępu jako bloger - wydrukowana, jeszcze tylko brakuje mi waszej obecności - będziecie?
Oby ten wieczór był dla Was tak piękny, jak jest dla mnie!
Miłego tygodnia :)