poniedziałek, 10 sierpnia 2015

7 Deadly Sins Book TAG


Dzisiaj kolejny Book TAG, tym razem zostałam do niego nominowana przez wspaniałą Nurię Carax z Książkopatii (link). Zapraszam Was serdecznie na jej bloga! Siedem grzechów głównych to TAG, o którym już słyszałam na zagranicznym i polskim booktubie, ale nie miałam okazji go wykonać. Teraz nie przedłużając, zapraszam Was na niego :)

1. Greed czyli chciwość - najdroższa i najtańsza książka w Twojej biblioteczce.
Jeśli mogłabym zaliczyć pakiet, to są to książki J.R.R.Tolkiena - Drużyna Pierścienia, Dwie wieże i Powrót króla, które dostałam od rodziców na urodziny trzy lata temu. Jest to jedno z najpiękniejszych wydań, jakie kiedykolwiek widziałam i, nie ukrywam, że podoba mi się nawet bardziej niż treść... Najtańszą powieścią jest zapewne jeden z kryminałów Agaty Christie, które kupuję na wyprzedażach po 4-5 zł (wydania kieszonkowe).

2. Wrath czyli gniew - z którym autorem/autorką łączą cię skomplikowane relacje, czyli książka, którą kochasz i nienawidzisz jednocześnie.
Nie mam zbyt wiele takich książek, ale jest taka jedna powieść, po której mam mętlik w głowie. Kto choć trochę mnie zna, wie, że jest to Pochłaniacz Katarzyny Bondy. Uwielbiam wszystko, co było tam zawarte, fabułę, bohaterów, pomysł; wykonanie może nieco kuleje, ale nie to jest najgorsze, moi drodzy, nie... Autorka rozpoczęła kilkanaście wątków i zamknęła pięć, może sześć z nich, w tym nie było tego, na którym tak bardzo mi zależało - i tyle niedomówień! Do teraz czuję frustrację i rozczarowanie, gdy przeczytałam tę książkę i miałam jedno wielkie wtf wypisane na twarzy... 

3. Gluttony czyli obżarstwo - książka, którą możesz czytać w kółko i w kółko, nie wstydząc się tego.
To nie będzie zaskoczeniem, ale wspomnę tutaj o Szukając Alaski, bo przyznaję, że nie, nie czytam książek drugi raz, ale tę mogłabym czytać tysiące razy i z każdym kolejnym odkrywać coś nowego. Nie jest to wybitna książka, ale nie zawsze ujmują nas idealne dzieła - ta jest młodzieżową, lekką, ale z drugim dnem powieścią. I mam słabość do Milesa, co zrobić...

4. Sloth czyli lenistwo - której książki ze swojej biblioteczki nie przeczytałeś z lenistwa? 
 Staram się na bieżąco nadrabiać wszystkie zaległości z półek, ale od kilku lat mam na regale książki L.J.Smith czyli Pamiętniki Wampirów i nie potrafię się do nich zabrać (chociaż jak byłam młodsza i przeczytam kilka pierwszych tomów, niesamowicie mi się podobały). Miałam w planach je nadrobić w wakacje, ale... nie wyszło. 

5. Pride czyli pycha - jaką książkę jesteś w stanie omówić najdokładniej w możliwie "najmądrzejszy" sposób lub tak dokładnie jak lekturę szkolną.
Żadną. Nie wiem, czy problem istnieje w tym, że jeszcze nie spotkałam takiej książki, czy w tym, że nie umiem opowiadać w "mądry" sposób, bo jeśli dana powieść spodobała mi się, targają mną takie emocje, że jedynie dźwięki, jakie z siebie wydaję, to: iiiiii aaaaa omg omg omg ojeeeeej i tak dalej. Zazwyczaj po prostu piszczę, bo nie potrafię znaleźć odpowiednich słów, by ją opisać. A żadnej nie omówię tak dokładnie jak lektury szkolnej z prostego powodu: nigdy nie zrobiłabym krzywdy żadnej książce, żeby rozkładać ją na czynniki pierwsze. Zbrodnię i karę zniszczyła mi już nauczycielka, więc podziękuję za psucie odbioru lektury.

6. Lust czyli lubieżność - jakie cechy uznajesz za najbardziej atrakcyjne u żeńskich/męskich bohaterów literackich?

Jest to dość trudne pytanie, bo każdą postać kocham za coś innego, więc jeśli chodzi o męską część:
Sonny Lofthus z Syna, bo pomimo tego, że jest kryminalistą, ma 30 lat i jest fikcyjnym bohaterem literackim, zrobiłabym wszystko, żeby został moim mężem (albo chociaż partnerem). Jest spokojny, zdeterminowany, uparty i potrafi zamordować z zimną krwią. Wszystkie cechy geniusza, czarusia i szaleńca w jednym - ideał (niedługo recenzja książki, wypatrujcie!). Oczywiście nie mogę zapomnieć o moim ukochanym bohaterze, w któym jestem zakochana od przeszło pięciu lat i jest to Draco Malfoy z Harry'ego Pottera. Zagubiony dzieciak, który musiał jak najszybciej stać się dorosłym, tchórz, a jednak nie wydał swoich największych wrogów. Był lojalny, zdeterminowany i miał w sobie kawałek dobra. Ma w sobie to coś, co pociąga mnie do niego, co intryguje i porusza tę wrażliwą część w moim sercu. Nie byłabym sobą, gdybym zakończyła na tych dwóch, więc może jeszcze Marcin Staroń z Pochłaniacza i... gdybym wypisała tutaj wszystko to, co myślę o autorce, która pominęła prawie wszystko, co było związane z jego postacią, to aż mnie krew zalewa, więc ograniczę się jedynie do tego, że uwielbiam go za spryt, za tajemniczość, za motywy... Mam do niego słabość i, co tu dużo kryć, z chęcią zaciągnęłabym go do mojego domu, przykuła do kaloryfera i zmusiła do ślubu. Mam wymieniać dalej? Ed Kennedy z Posłańca, Holder z Hopeless, Warner z Dotyku Julii...

 Wspominając o żeńskich postaciach, nie mogę pominąć: inteligentnej, sprytnej i trzeźwo myślącej Hermiony, najwspanialszej na świecie Joanny Chyłki z Kasacji, która swoimi ripostami kupiła mnie całkowicie oraz Alaski Young z Szukając Alaski, która jest moim ideałem pod względem kobiety i gdybym mogła, wyciągnęłabym ją z książki i zamknęła w swojej szafie, a potem zaczęła się śmiać jak szalony naukowiec, bo mam Alaskę Young w swojej szafie!

 7. Envy czyli zazdrość - jaką książkę najbardziej chciałbyś dostać w prezencie?
Nie pogardzą abolutnie żadną książką, ale najbardziej chciałabym dostać w swoje łapki Księgi Jakubowe Olgi Tokarczuk, bo uwielbiam tę autorkę, Jaśnie Pan, Głosy Pamano lub Wyznaję Jaume Cabre a z jeszcze niewydanych, to chcę wszystkie części z cyklu Czterech Żywiołów Saszy Załuskiej. Ktoś chętny do sprezentowania?



 Gdzie mnie znajdziecie?

10 komentarzy:

  1. Szukając Alaski czytałam tylko dwa razy, ale podobnie jak Ty kocham tę książkę i to moja ulubiona powieść Greena. A na półkach mam więcej niż 20 nieprzeczytanych książek, ups, cały czas odkupuję nowe :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo chyba nie da się nie kochać "Szukając Alaski" :D
      A ja na "szczęście" jestem spłukana, więc nie jestem w stanie kupować już nowych książek :')

      Usuń
  2. Draco Malfoy jest również jednym z moich ulubionych postaci :) Jak ja nie lubię niedokończonych wątków. Przynajmniej wiem, żeby książkę omijać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Draco Malfoy to bohater, który jest po prostu idealny - nawet z tymi wszystkimi wadami, które Rowling nakreśliła w HP :D Niedokończone wątki to zmora chyba każdego czytelnika książkowego.

      Usuń
  3. Wyobrażam sobie siebie poważnie mówiącą o czymkolwiek. Na samą myśl się śmieję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak ktoś mnie rozumie...

      Usuń
  4. Więc po co kupujesz książki, skoro nie czytasz ich po kilka razy? Nie lepiej wypożyczać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, tego nie da się zrozumieć... To jak uzależnienie, nie chcesz, ale musisz ;_;

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń